Skład drużyny Cisy Nałęczów:
Bramkarz: Grzegorz Gajosiński.
Obrońcy: Robert Ciszewski, Jarosław Caboń, Kamil Zasada.
Pomocnicy: Marek Kukuryk, Paweł Świątkowski, Grzegorz Białek (k),
Piotr Knap, Michał Stępniak (75min Albert Nakonieczny)
Napastnicy: Kamil Dudek, Jarosław Ceglarski (78min Michał Dudek).
Widzów: ok. 200
Niedziela, godz. 13:00, czyste niebo nad obiektem
przywitało zawodników obydwu drużyn. Stan murawy pozostawiał wiele
do życzenia, zmarznięta ziemia miejscami pokryta lodem nie zapowiadała
widowiska przyjemnego dla oka kibica. Mecz toczył się w sportowej
atmosferze, wszyscy zawodnicy grali fair. Pracę sędziego trzeba
ocenić pozytywnie, panował on nad sytuacją, skutecznie temperując,
reprymendami słownymi, nadgorliwość niektórych zawodników. Sytuacji
podbramkowych nie brakowało zarówno dla jednych jak i drugich.
W 32min spotkania po dośrodkowaniu z prawej strony i zamieszaniu
w polu karnym gospodarze objęli prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła
się wynikiem 1:0. W drugiej połowie obraz meczu nie ulegał zmianie,
gra była wyrównana, sytuacji nie brakowało. W 68min po wzorowo
wyprowadzonym kontrataku, zawodnicy Lewartu podwyższyli prowadzenie
na 2:0. Zespół Cisów mógł zmniejszyć rozmiary porażki a nawet
zremisować spotkanie, bowiem Grzegorz Białek (kapitan) po prostopadłym
zagraniu znalazł się w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem
gospodarzy, ale nie potrafił umieścić piłki w siatce. W 74min
spotkania faulowany w polu karnym był Michał Stępniak, sędzia
zdecydowanym ruchem wskazał na "jedenastkę". Egzekutorem
był sam poszkodowany, lecz i on nie zdołał pokonać dobrze broniącego
w tym dniu bramkarza gospodarzy. W 75min na boisku pojawił się
Albert Nakonieczny zastępując na pozycji prawego pomocnika Michała
Stępniaka, natomiast w 78min Jarosław Ceglarski został zmieniony
przez Michała Dudka. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy,
którzy wykazali się większym spokojem i rutyną w podbramkowych
sytuacjach.
Zdaniem trenera Andrzeja Depty sparing ten jego podopieczni zagrali
na zadowalającym poziomie, szkoda tylko kilku dogodnych sytuacji
do zdobycia bramek, których piłkarze Cisów nie zdołali wykorzystać.
Po meczu w szatni Cisów zdawało się czuć lekki niedosyt z osiągniętego
rezultatu. Pragnę także nadmienić, że był to rywal z wyższej klasy
rozgrywkowej, zajmujący 2 miejsce IV ligowej tabeli.
Sprawozdanie by Biały...
|